Karolina


















Karolinę poznałem w Europejskiej Akademii Fotografii. Na pierwszym szkolnym plenerze piliśmy czerwone wino na Chełmskim cmentarzu:) Karolina studiuje w Opawie i zajmuje się fotografią.

Magdalenka


















Magdalenka to nie miejscowość gdzie doszło do mafijnych rozliczeń i policyjnych prowokacji. To imię mojej przyjaciółki , która na pewno się zezłości jak zobaczy się w tym świetle przy ulicy Staro -Wiejskiej gdzie pomagała w remoncie. Magda ma złote serce i srebrne myśli.

Nococyklista


















Noc na szlaku w Rogowych Kopcach – kolonia w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie tomaszowskim, w gminie Tomaszów Lubelski. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa zamojskiego.

Wierzba


















Wierzba symbolizuje Wschód, wschód Słońca. Wodę, siły żywotne; żeńskość. płodność, bezpłodność, dziewictwo, celibat, kres miłości. porzuconą kochankę, rozczarowanie; tęsknotę, smutek; nieszczęście, bezdomność. śmierć, żałobę; muzykę bukoliczną; łaskę boską, Noc Walpurgi, diabła, czary; wargi. wymowę, poezję, radość, mądrość, stałość; wytrzymałość, giętkość; bezwartościowość

Papa


























Nie pamiętam kiedy to było i dla czego byłem wtedy we Wrocławiu. Nie pamiętam nawet z kim tam byłem i po co. Pamiętam że było to na Ostrowie Tumskim i że niedaleko był most, pamiętam też że zrobiłem to zdjęcie w kościele.

Tomek


















Poznaliśmy się w Przemyślu w naszym rodzinnym mieście. Gdy ja wyprowadzałem się z Krakowa On się do niego wprowadzał. Tomasz jest projektantem, architektem wnętrz i artystą. Jest sumienny punktualny i pracowity. Już w Piątek wypijemy piwko w którejś z Krakowskich knajp...

Wash & Go


















Monika wpadła do Oli tylko na chwile szykując się do wyjazdu na "Chałturę"  Jak widać nie mogła sobie odmówić wieczornej kąpieli podczas której skutecznie jej przeszkadzaliśmy. Nie pytałem czy wyjazd się udał, ale kąpiel na pewno była wyśmienita.

Mów mi Jurek
























Spacerując kiedyś po Przemyskich ulicach spotkałem Pana Jerzego. Okazało się że jest miłośnikiem sztuki i stałym bywalcem wszelkiego rodzaju wystaw i wernisaży. Głównie pasjonuje się kinem. Chyba nie ma filmu którego by nie widział. Po długim spacerze zaprosił mnie do siebie na oranżadę i pozwolił fotografować. Kilka miesięcy pózniej spotkałem go przypadkiem w Krakowie i umówiliśmy się do kina.

Jonasz






























Jonasz ma teraz sześć lat i jest synem Oli. Nazywa mnie "czarnym galaktykusem" pewnie od czarnego płaszcza z białą gwiazdą który kiedyś nosiłem. Jonasz jest muzykiem, poetą i malarzem. Gra na wszystkim, począwszy od gitary a skończywszy na perkusji. Nigdy nie spotkałem tak mądrego i dojrzałego dzieciaka. Ale jaka matka taki syn.

zabawy na wolnym powietrzu


















Kiedyś pojechałem do Kairu na ślub pewnej dziewczyny. Ślub się nie odbył więc po dziesięciu dniach zwiedzania miejsc gdzie turyści raczej nie bywają wróciłem do Polski.

ukraiński maraton






Z serii "podróż za kilka hrywien". Wybraliśmy się z Irkiem na mały maraton podróżniczy by po wielu godzinach spędzonych w marszrutkach, pociągach i pieszo dotrzeć o godzinie 03.30 do geograficznego centrum Europy. Znajduje się ono na Zakarpaciu, ściślej na Ukrainie nieopodal granicy z Rumunią.