Między zdrojami
Pani od dawna tutaj? Od 26 lat, od początku, półtora kilometra mam do domu na piechotę, spacer mam jak kuchnia skończy pracę. Wie pan ja od siedemnastego roku życia w gastronomii. Pracowałam jako kelnerka w Międzyzdrojach, nie chciałam zmusili mnie, takie czasy były” A płacą tu dobrze? Płacą, płacą na czas.
rozdanie świadectw
Po
raz kolejny przyszło mi współpracować z wyjątkowymi ludźmi.
Pełnymi pasji , energii i wiary, że to co robią ma sens i jest
ważne zarówno dla tych, którzy kreują, jak i dla tych, którzy z
tej kreacji korzystają. Z nimi mogę współpracować w ciemno przy
każdym projekcie i podjąć każde wyzwanie , fotograficzne i
życiowe. Kiedyś był Ełk, ale wszystko ma swój początek i koniec
, choć z częścią tamtej ekipy nadal działamy i jeszcze niejedno
przed nami. Teraz czas na Dynów, to również "Ściana
Wschodnia", tylko blisko 1000 km na południe. To naturalna
konsekwencja tego, że nieopodal w Sanoku znajduje się moja "Zielona
Wyspa", a tam również ludzie dla mnie nie do zastąpienia.
Dziękuję Anecie Pepaś , dyrektorce Miejskiego Domu Kultury w
Dynowie za to, że swoim profesjonalizmem i społecznym
zaangażowaniem udowadnia, że można pracować z pasją i zarażać
ludzi taką energią, którą żyje całe miasto i świeci jak
choinka w Boże Narodzenie. Dziękuję Monice Stopie bez której
ciężko sobie wyobrazić tamtejsza scenograficzną rzeczywistość
i ekipie, z którą mogłem współpracować przez te kilka dni w
Dynowie. Za nami „Pogórzańskie Wesele” , plan filmowy , sesje
seniorów, a przed nami o wiele więcej. A to zdjęcie, to klatka
skomponowana przez Piotra Brożka i jego filmowy team, uwieczniona i
zinterpretowana przeze mnie.
Wiosna
Za kilka dni cały materiał , a teraz fotografia którą już raz pokazałem w jakości komórkowej. Myślę jednak że zasługuje na to by pokazać ją w pełnej krasie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















