Wiosna
Za kilka dni cały materiał , a teraz fotografia którą już raz pokazałem w jakości komórkowej. Myślę jednak że zasługuje na to by pokazać ją w pełnej krasie :)
Calineczka
Jakiż to piękny kwiat! - powiedziała kobieta i pocałowała śliczne czerwone i żółte płatki. W chwili kiedy składała ten pocałunek, rozległ się jak gdyby wystrzał i kwiat otworzył się od razu. Był to prawdziwy tulipan, ale w środku kwiatu siedziała na zielonym słupku maleńka dziewczynka, śliczna i delikatna. Miała nie więcej niż cal wysokości i dlatego nazwano ją Calineczką."Nie bój się syneczku"
Sanok to dla mnie miejsce wyjątkowe , bo ludzie których tu odwiedzam ,spotykam tacy właśnie są. Znamy się jak łyse konie, lub jak konie kraść. Kilka dni temu górski półmaraton, wczoraj łapałem oddech w Cisnej a dziś podglądałem Pepe przy pracy. po drugiej stronie okna
Każdy miał zapewne okazje być pod legendarnym już "Papieskim Oknem"
Ale nie każdy miał okazje zobaczyć je z drugiej strony:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















