the witnesses






w zeszłą sobotę robiłem zdjęcia ślubne w rakowie pod kielcami. jak każe tamtejsza tradycja państwo młodzi w towarzystwie orkiestry i gości weselnych, zaopatrzeni w cukierki i napoje wyskokowe, tuż przed ceremonią, wybierają się na krótki spacer wokół rynku. słoneczna pogoda i dzwięki weselnej orkiestry wywabiają z domów ich mieszkańców, którzy niczym na trasie jasnogórskiej pielgrzymki, obserwują przyszłych małżonków, towarzysząc im w drodze w ich nowe życie.

stara wieś w TLK

Ostatnim nocnym pociągiem wybrałem się wczoraj do Krakowa. Po 100 km, parowóz się zasapał i nie chciał opuścić Starej Wsi. Ale myślę że 110 minut spóźnienia to i tak niezły wynik.